Alison - niepełnowartościowość, strach przed zdemaskowaniem
30-letnia kobieta, której schemat Niepełnowartościowości uniemożliwia przyjęcie propozycji małżeństwa od Matthewa - przekonana, że jest sekretem, który gdyby ktoś poznał, sprawiłby bezwzględne odrzucenie.
Dzieciństwo
Krytyczna rodzina — Alison zinternalizowała głos krytyczny jako głos własnej bezwartościowości. Klasyczny przykład tego, jak zewnętrzna krytyka rodziców staje się wewnętrznym głosem dorosłego.
Historia
Alison, 30 lat, wygląda na przestraszoną wchodząc do biura. Niekomfortowo mówi o sobie. Przyszła „bo czuje się przygnębiona".
ALISON: „Podejrzewam, że za bardzo siebie przygnębiam. Ciągle się zastanawiam, dlaczego ktoś chciałby być ze mną? Jest taki facet, z którym chodziłam kilka miesięcy. Prawie rok właściwie. Nazywa się Matthew. Któregoś dnia zadzwoniłam i zostawiłam mu na sekretarce wiadomość. Czekając aż oddzwoni, myślałam: »Wiem, że nie oddzwoni, nie chce mnie więcej widzieć«. Jakby mnie miał rozszyfrować, albo coś w tym stylu. Tak jakbym czekała na ten moment, kiedy wszystko się wyda. Nawet kiedy oddzwonił, cały czas myślałam: »Nie chce ze mną rozmawiać, chce odłożyć słuchawkę«".
Matthew oświadczył się kilka tygodni wcześniej. „Jest naprawdę dobry dla mnie, wiem, że byłabym szalona, gdybym nie wyszła za niego". Ale Alison się boi — przechodzi „kryzys intymności". ALISON: „Może nie miałam zbyt wielu dobrych relacji. Ostatni facet, którego chciałam poślubić, nie był szczególnie miły. Właściwie to ubliżał mi i poniżał. Dokuczał mi cały czas". Następnie: „Wiem. To coś innego. Myślę, że po prostu boję się przyzwalać na to, aby ktoś zbliżył się do mnie. A Matthew jest osobą, która chce się zbliżyć".
ALISON o sekrecie: „Zawsze czułam, że ze mną jest coś nie w porządku, w głębi mnie, skryte przed innymi. I przez całe życie nie spotkam nikogo, kto mnie pokocha". Na pytanie, jak się czuje gdy ktoś ją kocha: „Sprawia, że kulę się ze strachu".
Permanentne dewaluowanie dowodów miłości. Przykład: Matthew prosił, by przyszła na ślub jego brata. Alison powiedziała mu, że nie pójdzie. „Wiedziałam, że Matthew nie chce, żebym poszła". Terapeuta: „Czy nie prosił ciebie?". ALISON: „Prosił, ale ja po prostu wiem, że tak naprawdę, to on mnie tam nie chce".
Nawet w terapii — gdy terapeuta proponuje zmianę godziny: „To znaczy, że nie chcesz tej sesji? Jeżeli nie chcesz, to w porządku". Każdy neutralny komunikat odczytywany jako odrzucenie.
Krytyczny język wewnętrzny: „nie jestem dobra", „jestem idiotką", „nic nie znaczę", „nic ze mnie nie będzie". W terapii samokrytycyzm urastał do nienawiści: „nędzna, obrzydliwa osoba".
Zaobserwowane wzorce
- permanentne oczekiwanie zdemaskowania — „czekam na moment, kiedy wszystko się wyda"
- interpretowanie neutralnych komunikatów jako odrzucenia
- dewaluacja dowodów miłości partnera
- wybór krytycznych partnerów wcześniej (potwierdzających schemat)
- wewnętrzny język nienawiści: „obrzydliwa", „nic nie znaczę"
- kryzys intymności — wycofywanie się gdy ktoś dobry chce się zbliżyć
Co pomogło
- →Identyfikacja krytycznego głosu wewnętrznego jako uwewnętrznionego głosu rodzicielskiego.
- →Demaskowanie automatycznej dewaluacji dowodów miłości (Matthew naprawdę chce, by Alison przyszła).
- →Wybór Matthewa (delikatnego, kochającego) jako moment terapeutycznej szansy — w przeciwieństwie do poprzedniego krytycznego partnera.
- →Stopniowe pozwalanie sobie na zbliżenie wbrew wewnętrznemu lękowi przed „zdemaskowaniem".
Rezultat
Praca otwarto-zakończona. Alison używana w książce jako modelowy przykład stylu podporządkowania schematowi Niepełnowartościowości (vs Eliot — kontratak narcystyczny).