Eliot - niepełnowartościowość, narcystyczny kontratak i adultery
42-letni właściciel klubu nocnego: narcystyczna powierzchnia skrywająca głęboki wstyd - seria romansów, brak empatii, przyszedł na terapię pod presją żony. Ilustruje kruchy narcyzm.
Dzieciństwo
Rodzice sprawiali, że Eliot czuł się bezwartościowy. Głęboki wstyd ukryty pod kruchym narcyzmem. „Ludzie tacy jak Eliot rozwinęli swój narcyzm, aby walczyć przeciwko leżącym u podłoża przekonaniom, że nikt nigdy nie będzie ich kochał czy szanował. To tak, jakby oświadczali światu: »Będę się domagać, zachowywać się tak wyniośle i stanę się tak wyjątkowy, że nikt nigdy nie będzie mnie ignorował albo krytykował«".
Historia
Eliot, 42 lata, przyszedł na terapię z żoną Marią (małżeństwo 7 lat, jedno dziecko). Maria właśnie odkryła, że Eliot ją zdradzał. Zagroziła odejściem, chyba że pójdzie na terapię. Pierwsza sesja — Eliot: „Naprawdę nie uważam, że powinienem być tutaj" i „Jeżeli mnie pytacie, to ona ma problemy". Oczekiwał, że terapeuci będą pracować nad problemami Marii.
Krytyczny wobec Marii i wobec terapeutów. „To brzmi nieprawdopodobnie głupkowato i prostacko" — o terapii schematu. „To wszystko, o co chodzi w tej terapii?". Próbował obrażać terapeutów — sprawdzał, czy uda mu się sprawić, że zaczną się bronić. Gdy nie udało się: „nabrał dla nas trochę szacunku".
Kluczowe: pierwsze wrażenie — „bardzo się kontroluje". Pod spodem — „czające się uczucie poirytowania". „Bał się, że przejrzymy go na wylot".
Ilustracja kruchego narcyza: brak empatii, obwinianie innych, postawa roszczeniowa. „Jest odporny i niewrażliwy. Nikt nie może go dotknąć. Stosuje tak efektywnie kontratak jako styl radzenia sobie, że większość ludzi nigdy tego nie dostrzega. Nawet sam Eliot jest nieświadomy głębokiego uczucia wstydu, które go wypełnia".
Osoby narcystyczne trzymają się egocentryzmu za wszelką cenę. „Eliot patrzył, jak jego małżeństwo z kobietą, którą bardzo kochał, rozpada się, ale nie był w stanie się przyznać, że ma problemy. Wolałby stracić wszystko, niż zaryzykować i stać się wrażliwym". MARIA: „Niezależnie od tego, jak bardzo mnie zranił, nieważne było, że cierpię, to nie robiło żadnej różnicy. Mogłam wypłakać morze łez, a on i tak spotykał się z tą kobietą. Dopiero wtedy, gdy zobaczył, że naprawdę zamierzam odejść, zgodził się przestać z nią spotykać".
Obrazowy moment: pracował (przed inną pracą?) jako menedżer klubu nocnego. Wspomina jedyny moment, gdy ktoś go zranił: „Tylko jedna osoba sprawiła, że wiłem się jak piskorz. To był... (popularny aktor). Wszedł wyniośle, zachowując się tak, jakby był właścicielem klubu. Wskazałem mu ten mizerny stolik. Gdy odchodziłem, spojrzałem na niego, a on patrzył na mnie w taki przykry sposób. Człowieku, to było miażdżące spojrzenie". Jeden moment „bycia spojrzonym z góry" — utkwił w pamięci po latach.
Eliot i Maria oboje mają schemat Niepełnowartościowości. On — kontratakuje narcyzmem. Ona — podporządkowuje się. On odrzuca, ona staje się ofiarą — razem rozgrywają pierwotny dramat odrzucenia przez rodziców.
Zaobserwowane wzorce
- narcystyczna powierzchnia bez kontaktu z głębokim wstydem
- obwinianie wszystkich wokół, brak własnej odpowiedzialności
- test obrażania terapeutów na pierwszej sesji
- tolerowanie rozpadu małżeństwa zamiast przyznania się do problemu
- fascynacja własnymi „miażdżącymi spojrzeniami" przez innych — pamięta jednorazowy moment poniżenia po latach
- dramat z partnerem: kontratakujący Eliot + podporządkowana Maria = odtworzenie dziecięcego dramatu odrzucenia
Co pomogło
- →Groźba odejścia żony jako jedyny realny motywator (jak Max — Eliot sam nigdy by nie przyszedł).
- →Test kompetencji terapeutów — Eliot sprawdzał obrony; gdy się nie ugięli, nabrał szacunku.
- →Empatyczna konfrontacja zamiast karania za obraźliwe komentarze.
- →Praca z kruchością narcyzmu — uznanie głęboko ukrytego wstydu pod pancerzem wyższości.
- →Eliot zgodził się przestać spotykać się z kochanką dopiero, gdy zobaczył, że Maria naprawdę odejdzie.
Rezultat
Praca długa, narcystyczni pacjenci wymagają specyficznego podejścia. Eliot używany w książce jako modelowy przykład kruchego narcyzmu jako kontrataku schematowi Niepełnowartościowości.