Madeline - nieufność, trauma nadużycia seksualnego
29-letnia aktorka i piosenkarka molestowana przez ojczyma od 9. r.ż. przez 3 lata. Wzorzec oscylacji: w szkole średniej unikała chłopców, w college'u dzika rozwiązłość seksualna z ponad 30 partnerami. CBT przez wiele miesięcy nie wystarczyła. Po 1,5 roku terapii schematu (praca z traumą, gniew na ojczyma, grupa wsparcia kazirodztwa) zakochała się w delikatnym Benie — rozważa małżeństwo.
Dzieciństwo
Gdy miała 9 lat, matka wyszła drugi raz za mąż. Ojczym wykorzystywał Madeline seksualnie przez 3 lata. Matka była naćpana lekami uspokajającymi: „nie wiedziała, co się dzieje dookoła". Proces molestowania zaczął się stopniowo („zaczęło się od normalnych rzeczy, typu objęcia i całusy. Na początku naprawdę całowałam swego ojczyma. Wydawało mi się, że naprawdę o mnie dba"), przeszedł w dotykanie, ocieranie się, w końcu stosunki płciowe. MADELINE: „Po prostu tam leżałam. Tak jakbym nie mogła się poruszyć". Doświadczenie wzbudziło u niej rozbudzenie seksualne — nie rozumiała tego, czuła się zła i zawstydzona. Ojczym wmawiał jej, że to ich „mały sekret". Nie powiedziała matce z lęku przed rozpadem rodziny: „Starałam się, aby brała mniej tabletek. (...) Powinna była zauważyć, że coś było nie tak. Ale nie odstawiła ich". Dysocjacja jako adaptacja: „Kiedy on to robił, wyobrażałam sobie, że jestem pomarańczowym balonem, unoszącym się wysoko w przestworzach. Nic nie wydawało się rzeczywiste i nic mnie nie obchodziło". Rano przy śniadaniu mogła z nim normalnie rozmawiać — jakby tamto „dotyczyło innego wymiaru".
Historia
Madeline nigdy nie była w stałym związku z mężczyzną. Oscylowała między dwiema skrajnościami. W szkole średniej unikała chłopców: „Pamiętam, że pierwszy raz, kiedy chłopak mnie pocałował, uciekłam. Kiedy wyczuwałam, że chłopak mnie polubił, zachowywałam się chłodno i z dystansem, aż on po prostu ulatniał się". W college'u — odwrotnie: pijaństwo, narkotyki, seks z ponad 30 partnerami. „Byłam dzika. Spałam z każdym. (...) Czułam się zbrukana i wykorzystana. Po prostu nie potrafiłam odmówić. Wychodziłam z facetem obiecując sobie, że tym razem będzie inaczej, a kończyło się jak zwykle. Myślałam, że to jedyny powód, dla jakiego umawiają się ze mną".
W wieku 29 lat — znów unikanie. „MADELINE: Nigdy nie pozwalałam facetom zbliżać się do siebie. (...) Ogólnie rzecz biorąc, to nienawidzę seksu. Obraz mego ojczyma pojawia się przed moimi oczyma i wtedy ogarnia mnie fala obrzydzenia".
Pierwsza terapia — klasyczna CBT — koncentrowała się na teraźniejszości: zadania domowe (rozpoczynanie rozmowy, wyjście na przyjęcie), modyfikacja przekonań („Mężczyźni chcą tylko seksu"). Przez wiele miesięcy — efekt: Madeline zaczęła się umawiać, ale pociągali ją wyłącznie faceci agresywni i konfliktowi. MADELINE: „Czułam, że mój terapeuta prosi mnie o zmianę, nie rozumiejąc, dlaczego jestem taka, jaka jestem. (...) Są powody, dla których unikam mężczyzn. Muszę wiedzieć, jakie one są".
W półtorarocznej terapii schematu: praca wyobrażeniowa z odkrywaniem wspomnień molestowania → wyrażenie i uprawomocnienie gniewu na ojczyma → udział w grupie wsparcia dla ofiar kazirodztwa → świadomy wybór mężczyzn traktujących z szacunkiem (mimo mniejszej atrakcyjności) → nauka mówienia „nie".
Około rok później zakochała się w Benie — delikatnym i wrażliwym mężczyźnie. Mimo to doświadczała poważnych zahamowań seksualnych; Ben był gotowy z nią nad tym pracować. Obecnie rozważa wyjście za mąż.
Autorzy wskazują też dodatkowy schemat Niepełnowartościowości/Wstydu: „Dzieci prawie zawsze oskarżają siebie". W tym samym rozdziale autorzy podkreślają, że transformacja tej pułapki wymaga sporo czasu i obecności terapeuty lub grupy wsparcia.
Zaobserwowane wzorce
- oscylacja: izolacja → rozwiązłość → ponownie izolacja
- dysocjacja podczas aktów nadużycia (obraz pomarańczowego balonu)
- pociąg do agresywnych i niebezpiecznych mężczyzn
- przekonanie „mężczyźni chcą tylko seksu"
- obrzydzenie do seksu z flashbackiem obrazu ojczyma
- ochrona matki i rodziny przez milczenie
- współwystępujący schemat Niepełnowartościowość/Wstyd (obwinianie siebie)
Co pomogło
- →Praca wyobrażeniowa z odkrywaniem wspomnień molestowania (technika, której nie zapewniła wcześniejsza CBT).
- →Wyrażenie i uprawomocnienie gniewu na ojczyma jako prawdziwe źródło złości (zamiast kierowania jej na obecnych mężczyzn).
- →Udział w grupie wsparcia dla ofiar kazirodztwa.
- →Świadomy wybór mężczyzn traktujących z szacunkiem, mimo że atrakcyjność była mniejsza niż u agresywnych.
- →Nauka aktywnego dopominania się o szacunek; nauka mówienia „nie".
- →Ben — delikatny, wrażliwy partner gotowy razem pracować nad zahamowaniami seksualnymi.
Rezultat
Madeline zakochała się w Benie i rozważa małżeństwo. Pozostały zahamowania seksualne wymagające dalszej pracy. Autorzy podkreślają, że transformacja tej pułapki wymaga długiego czasu i wsparcia.