Abby - porzucenie reaktywowane śmiercią ojca
28-letnia kobieta, której schemat Porzucenia ukształtował się po śmierci ojca, gdy miała 7 lat — panikuje przy każdym wyjeździe męża Kurta, dzwoni obsesyjnie, ma fantazje o katastrofie samolotu. Ilustracja kombinacji schematu Porzucenia z Zależnością.
Dzieciństwo
Ojciec zmarł nagle na zawał serca w pracy, gdy Abby miała 7 lat. Wspomnienia o nim — niewyraźne, „był wielki i ciepły, często mnie przytulał". Po jego śmierci stała przy oknie, czekając na powrót. Matka, w obawie przed kolejną stratą, nie pozwalała Abby opuszczać jej nawet na chwilę — Abby nie mogła swobodnie eksplorować świata i rozwinąć autonomii. Mimo to relacja z matką była stabilna i wspierająca, co osłabiło siłę schematu (Abby odtwarza go głównie w bliskich relacjach z mężczyznami).
Historia
ABBY: „Miałam siedem lat, kiedy to się zdarzyło. Zawał serca podczas pracy. Trudno mi się do tego przyznać, ale mam tylko niewyraźne wspomnienia o nim. No i zdjęcia, oczywiście. Był wielki i ciepły. Często mnie przytulał. Potem, jak zmarł, często stałam przy oknie i czekałam na jego powrót".
Abby i Kurt mają problem z jego częstymi wyjazdami służbowymi. Za każdym razem Abby wpada w panikę: „Zawsze jest scena. Zaczynam płakać, a on próbuje mnie pocieszyć, ale to nie działa. Kiedy go nie ma, przez część czasu jestem przerażona, a przez drugą część płaczę. Czuję się tak samotnie". Kurt zaczął obawiać się powrotów do domu. Abby dzwoni do niego bardzo często — kiedyś wywołała go z ważnego spotkania biznesowego tylko po to, by usłyszeć jego głos. Po powrocie jest zła: „Kiedy nareszcie jest w domu, jestem tak zła, że nawet nie chcę go widzieć". Wyobraża sobie, że samolot ulegnie katastrofie, a on zginie.
KURT: „Jedziemy na lotnisko i nagle Abby staje się zdenerwowana. Płacze, jakby ktoś umierał. Czuję się tak skołowany. Wyjeżdżam na dwa dni, a ona reaguje, jakby nasze małżeństwo się kończyło". Mimo że Kurt jest w pełni zaangażowany w małżeństwo, Abby nie może się poczuć bezpiecznie: „W każdym momencie, kiedy Kurt przekraczał próg, miałam wrażenie, że nigdy nie wróci". Mówi do niego: „Ty mnie tak naprawdę nie kochasz", „Wiem, że mnie zostawisz".
Abby ma też kombinację Porzucenia z Zależnością. Na pytanie terapeuty „Czy byłabyś w stanie przeżyć — jeść, ubierać się, mieszkać?" odpowiada: „Nie. Nie potrafię funkcjonować w pojedynkę. (Pauza). Przypuszczam, że umarłabym bez niego".
Terapia: Abby uczyła się bardzo powoli tolerowania samotności. Zaczynała od krótkich okresów: praca w ogrodzie podczas wyjazdów Kurta. „Bardziej czułam się tak, jakbym biegła i biegła, i kiedy poczuję się zbyt zmęczona, by biec, emocje znowu mnie dopadną". Stopniowo doceniła samotność: „Podoba mi się to, że nie muszę już się głowić nad tym, jak trzymać ludzi blisko mnie. Kosztowało mnie to dużo wysiłku. Mówię sobie, że teraz mogę funkcjonować samodzielnie, mogę o siebie zadbać, że to jest w porządku, że jestem sama".
Zaobserwowane wzorce
- panika i scena płaczu przy wyjazdach partnera
- obsesyjne wydzwanianie podczas nieobecności
- fantazje o śmierci partnera (katastrofa samolotu)
- złość po powrocie — kara za „opuszczenie"
- wypowiedzi typu „Wiem, że mnie zostawisz" odpychające partnera
- niemożność funkcjonowania w pojedynkę (kombinacja z Zależnością)
Co pomogło
- →Stopniowa ekspozycja na samotność — najpierw krótkie okresy bez partnera, z aktywnością zastępczą (ogród).
- →Karta pamięci pułapki Porzucenia używana przy każdej aktywacji schematu.
- →Praca nad rozróżnieniem wzorca dziecięcego (śmierć ojca) i teraźniejszej sytuacji (Kurt wraca).
- →Stabilna, wspierająca matka — zewnętrzny czynnik osłabiający siłę schematu już w dzieciństwie.
Rezultat
Abby nauczyła się tolerować, a nawet doceniać samotność. Zmniejszona panika przy wyjazdach Kurta; większa zdolność do samodzielnego funkcjonowania.