Carlton - podporządkowanie, samopoświęcenie z poczucia winy
30-letni mężczyzna pracujący u dominującego ojca, stawiający potrzeby wszystkich przed swoimi z powodu poczucia winy. Ilustruje typ Samopoświęcenia.
Dzieciństwo
Ojciec — od zawsze tyran, dominujący i kontrolujący, „wszystko musiało być tak, jak on sobie tego życzył". Gdy Carlton się sprzeciwiał — lanie i poniżanie. Matka pasywna, pogrążona w depresji — to Carlton musiał się nią opiekować i dbać, by czuła się lepiej. CARLTON: „Mój ojciec nigdy nie był zadowolony ze mnie. Ciągle próbował mnie zmienić i mówił mi, jaki powinienem być. Moja matka przez większość czasu leżała w łóżku. Ciągle była chora. Starałem się dbać o nią najlepiej jak umiałem". Nie było otoczenia, w którym mógłby zaspokoić własne potrzeby. Ma też dodatkowy schemat Niepełnowartościowości/Wstydu — krytyczny ojciec zniszczył jego zdolność do ekspresji siebie.
Historia
Carlton, 30 lat, pracuje u ojca w rodzinnym biznesie tekstylnym (zarządzanie pracownikami go przerasta — chciałby zająć się czymś innym). Klasyczne podporządkowanie: „Nie zależy mi, ty decyduj".
Stara się zadowolić wszystkich: żonę Erikę (na każde skinienie), dzieci (nigdy nie odmawia), ojca (pracuje w firmie, której nie chce). Ironia: jego samopoświęcenie wszystkich tylko irytuje. Erika jest zła, że nie ma siły charakteru. Dzieci — korzystają ze swobody, ale drażni je brak granic. Ojciec — irytuje go nieudolność Carltona w zarządzaniu.
Głęboko Carlton jest wściekły, że tak długo zaprzeczał własnym potrzebom — ale nie rozpoznaje tego.
Przez 2 lata wcześniej był w terapii Gestalt — pomogła skontaktować się ze złością, ale „dryfował z sesji na sesję", brak kierunku. Złość ujawniała się, ale nie działał pod jej wpływem.
Program zmiany pułapek dał strukturę. Carlton rozwinął pewność siebie, zaczął formułować własne poglądy. Stał się bardziej asertywny wobec ojca, pracowników, żony i dzieci. Pracował szczególnie nad wyrażaniem złości spokojnie, bez agresji. Żona i dzieci początkowo się buntowały (traciły przywileje), potem uspokoiły się — w rzeczywistości lubiły go bardziej silnego.
Najtrudniejsza była rozmowa z ojcem. Carlton odkrył, że ma więcej wpływu niż przypuszczał. Zagroził: jeżeli ojciec nie pozwoli mu zająć równorzędnego stanowiska, opuści pracę. Ojciec ustąpił. Obecnie Carlton przejmuje wiele zadań ojca, gdy ten przygotowuje się do emerytury. Co ważne: ojciec zaczął go darzyć szacunkiem.
Na początku zrobił błąd — chciał od razu konfrontować się z ojcem (najtrudniejsza pozycja). Był za bardzo przestraszony. Musiał zacząć od łatwiejszych ćwiczeń asertywności i pracować się stopniowo.
Zaobserwowane wzorce
- „Nie zależy mi, ty decyduj" jako automatyczna odpowiedź na każdą prośbę
- praca w zawodzie ojca wbrew własnym chęciom
- tłumiona złość pod warstwą samopoświęcenia
- ironia: samopoświęcenie irytuje wszystkich zamiast budować przyjaźń
- matka z depresji + ojciec tyran = brak miejsca na własne potrzeby już w dzieciństwie
- ryzyko rozpoczęcia asertywności od najtrudniejszych konfrontacji (z ojcem) — porażka i regres
Co pomogło
- →Hierarchia asertywności (najpierw nieznajomi, potem znajomi, dopiero na końcu rodzina; ojciec na samym końcu).
- →Strukturalny program pułapki zamiast nieustrukturyzowanego dryfu Gestalt.
- →Ćwiczenia wyobrażeniowe z ojcem (z poprzedniej terapii — przydatne dla kontaktu z gniewem).
- →Konkretne zagrożenie odejściem z firmy ojca — moment realnego przesunięcia władzy.
- →Tolerowanie krótkoterminowego buntu rodziny przy traceniu starych przywilejów.
Rezultat
Carlton stał się asertywny w pracy, małżeństwie i wobec dzieci. Ojciec zaczął go darzyć szacunkiem i przygotowuje przekazanie firmy. Małżeństwo z Eriką przetrwało — rodzina ostatecznie ceniła silniejszego Carltona.