Trzy cechy pułapki życiowej - dlaczego jest tak trwała
Young/Klosko definiują pułapkę życiową przez trzy cechy: (1) wzorzec/motyw powtarzający się przez CAŁE ŻYCIE; (2) AUTODESTRUKCYJNA; (3) trudna do zlikwidowania. Schemat walczy o przetrwanie bo „jest tym, co znamy. Chociaż jest to bolesne, jednak w pewnym sensie wygodne i dobrze znane. (...) wzorce były uzasadnione, kiedy byliśmy dziećmi, problem w tym, że kontynuujemy odtwarzanie ich, kiedy już nam nie służą".
Wyzwalacz
Próba świadomej zmiany wzorca lub zachowania wbrew schematowi — jakakolwiek sytuacja wymagająca zaprzeczenia „prawdzie" schematu.
Przebieg procesu
- 1
CECHA 1 — WZORZEC PRZEZ CAŁE ŻYCIE. Young/Klosko: „Wzorzec, który zaczyna się kształtować w dzieciństwie i przewija się przez całe życie. Tym motywem przewodnim może być porzucenie, doświadczenie nadużycia czy emocjonalnej deprywacji, albo też inne opisywane przez nas. Rezultat jego działania jest taki, że w życiu dorosłym odtwarzamy te doświadczenia z dzieciństwa, które były dla nas najbardziej szkodliwe".
- 2
CECHA 2 — AUTODESTRUKCJA. Young/Klosko: „Pułapka życiowa jest autodestrukcyjna. Ta jej właściwość jest dla nas, terapeutów, najbardziej przejmująca. Widzimy, jak Patrick jest od nowa ciągle porzucany, a Madeline naraża się ponownie na skrzywdzenie. Pacjenci są przyciągani przez sytuacje, które aktywizują pułapki, i są jak ćmy, które giną w płomieniach".
- 3
Skala szkód autodestrukcji: „Schemat niszczy nasze poczucie własnego JA, nasze zdrowie, nasze związki z innymi, pracę, szczęście, nastrój — dotyka każdego aspektu naszego życia".
- 4
CECHA 3 — TRUDNOŚĆ ZMIANY. Young/Klosko: „Schemat walczy silnie o przetrwanie. Czujemy presję, aby go zachować w niezmienionym stanie. Wynika to z ludzkiej dążności do zachowania zgodności. Schemat jest tym, co znamy. Chociaż jest to bolesne, jednak w pewnym sensie wygodne i dobrze znane. I właśnie dlatego tak trudne do zmiany".
- 5
Mechanizm utrzymywania: „Schematy kształtowały się w okresie dzieciństwa, jako właściwa adaptacja do warunków panujących w rodzinie, w której żyliśmy. Te wzorce były uzasadnione, kiedy byliśmy dziećmi, problem w tym, że kontynuujemy odtwarzanie ich, kiedy już nam nie służą".
- 6
Stąd paradoks terapii: pacjent ŚWIADOMIE chce zmiany, ale schemat (jako podstawowy element tożsamości) generuje opór i sabotuje próby.
Rezultat
Wzorzec utrzymuje się mimo świadomości jego destrukcyjności; osoba „wie", że ma problem, ale nie może przestać go odtwarzać. Praca ze schematem wymaga interwencji NA WIELU POZIOMACH (poznawczym, emocjonalnym, behawioralnym) i CIĄGŁEJ konfrontacji.
Punkty interwencji
- → Rozpoznanie autodestrukcyjnej natury schematu jako pierwszy krok — pacjenci Younga (Patrick, Madeline) opisani są właśnie po to, by czytelnik zobaczył ten wzorzec u siebie.
- → Akceptacja: schemat był UZASADNIONĄ adaptacją w dzieciństwie. Nie demonizować go — rozumieć jego pierwotną funkcję.
- → Świadomość, że SAMA wiedza nie wystarczy: schemat „walczy o przetrwanie" i potrzeba wielokrotnych konfrontacji w czasie.