Tryb Uległego Poddanego
Strategia przetrwania, w której rezygnujesz z własnych potrzeb i granic by zaspokajać innych - bo wewnętrznie wierzysz, że odmowa zniszczy relację lub sprowokuje karę.
Tryb radzenia sobie polegający na trosce o potrzeby innych kosztem własnych, przyzwalaniu na złe traktowanie i spełnianiu cudzych życzeń nawet wbrew własnym pragnieniom. Podporządkowanie było najlepszą dostępną strategią przetrwania w dzieciństwie - w dorosłości tworzy błędne koło rosnących wymagań otoczenia. Tryb ego-dystoniczny: osoba zazwyczaj cierpi i wie, że jest wykorzystywana.
Po czym poznać ten tryb
Myśli
- Nie mogę odmówić, to by ich zraniło
- Moje potrzeby są mniej ważne
- Jeśli powiem 'nie', przestaną mnie lubić
- Muszę to zrobić, choć mam ochotę odmówić
- Nie wiem, czego ja w ogóle chcę
Ciało
- napięcie przy wyobrażeniu sobie odmowy
- poczucie winy jako fizyczny dyskomfort w klatce piersiowej
- chroniczne zmęczenie z poczucia nadmiernych zobowiązań
- płytki oddech przy konfrontacji
Zachowanie
- zostaję na zebraniu mimo postanowienia wyjścia
- robię komuś przysługę choć mam ważniejsze sprawy
- ulegam seksualnie partnerowi nie znając własnych pragnień
- milczę gdy ktoś mnie traktuje niesprawiedliwie
- nie wychodzę z mieszkania gdy słyszę kogoś na klatce schodowej
Co go włącza
- →ktoś wyraźnie lub subtelnie prosi o przysługę - niemożność odmowy
- →bliska osoba wyraża niezadowolenie lub smutek - czuję się za to odpowiedzialna
- →myśl o wyznaczeniu granicy wywołuje obrazy konfliktu lub odrzucenia
- →nowe wymaganie w pracy lub w związku - poddaję się bez negocjacji
- →partner lub przełożony wyraża oczekiwanie - automatycznie się zgadzam
Niezaspokojona potrzeba
bezpieczne-przywiazanie
Skąd pochodzi
Tryb kształtuje się gdy posłuszeństwo było jedyną bezpieczną strategią przetrwania: rodzice agresywni lub stosujący przemoc, lub gdy dziecko uczyło się, że miłość jest warunkowa i zależy od spełniania wymagań.
Zdrowsza odpowiedź
Zdrowy Dorosły rozpoznaje, że granice chronią relacje zamiast je niszczyć - i ćwiczy asertywne wyrażanie potrzeb małymi krokami, np. odmawiając jednej drobnej prośby i obserwując, że relacja przetrwa.